Wpływ aranżacji wnętrz na psychikę domowników - Artecubo

Wpływ aranżacji wnętrz na psychikę domowników

9 listopada, 2017

Poprzednio pisaliśmy o kolorach i teksturach. Wiecie z własnego doświadczenia, jak mocno nasz nastrój zależy od aranżacji wnętrz. Nierzadko słychać narzekania „tu jest taki bałagan, że można oszaleć!”. Bałaganem nazywa się często przypadkowe nagromadzenie przedmiotów niespójnych ze sobą kolorystycznie i teksturowo. Jeśli przedmiotów jest dużo, ale są one dopasowane w tych dwóch kategoriach, wówczas odbiór bałaganu jest mniejszy, a dominuje odczucie nagromadzenia rzeczy. W takim wnętrzu źle czują się osoby lubiące spokój w otoczeniu. Jednak wcale nie oznacza to, że te osoby, które to nagromadzenie tolerują, nie cenią sobie spokoju. Być może po prostu ich wzrokowa tolerancja na nadmiar kształtów jest wyższa od minimalistów i purystów.

Dlaczego dążymy do spokoju? Ponieważ według badań psychologicznych potrzeba zachowania równowagi (w tym sensie: spokoju) jest naturalnym dążeniem wszystkich ludzi. Okresowo może być ono zachwiane, wtedy czujemy dyskomfort. Okresowo możemy też dla odmiany (czyli dla tzw. urozmaicenia) dążyć do stanów nierównowagi, ale czynimy to wtedy świadomie i wiemy, że ma to swój kres, ponieważ… docelowo dążymy do równowagi. Innym słowem nierównowaga jest akceptowalna wyłącznie w kontekście normatywnej równowagi.

Dysharmonia (brak równowagi) to główne odczucie, które pojawia się przy aranżacji wnętrz już na etapie projektowania. Może ona pojawić się w relacjach barw, tekstur, kształtów, rozmiarów i stylu. Dysharmonia barw prowadzić może do zaburzenia nastroju lub nawet widzenia. Harmonia barw i odpowiednie dobranie niosących je kształtów i faktur może wzmocnić pozytywne odczucia, przywołać przyjemne wspomnienia. Chodzi nie tylko o zestawienia kolorystyczne, ale też o ilość barw we wnętrzu. Projektant dobiera kompozycje rozmaicie, mniej lub bardziej celowo. Projektując wnętrza w oparciu o teorię kapistyczną (kolorystyczną) trzeba by koncentrować uwagę na elementach wyposażenia, jako plamach kolorystycznych. W ten sposób można doprowadzić do powstania wnętrza o bardzo malarskim obrazie. Dla kontrastu – projektując w oparciu o teorię kubistyczną skoncentrujemy się bardziej na formach, grze linii i kształtów.

Barwny kontrapunkt – akcent kolorystyczny w postaci kurkumowo-żółtej pufy – zwraca na siebie uwagę osób wchodzących do wnętrza

Dążenie do harmonii w aranżacji przestrzeni, nie tylko wnętrz, ale i zewnętrza, zawsze popłaca. Celem jest nie tylko indywidualne lub rodzinne odczucie spokoju, ale dobrostan społeczności lokalnej lub populacji mieszkańców danej dzielnicy. Kevin Lynch opisywał w „Obrazie miasta” badania, które dowiodły, że mieszkańcy miejskich osiedli czują się znacznie lepiej i bezpieczniej w swojej dzielnicy, gdy mają wokół siebie harmonijnie zorganizowane otoczenie pozbawione nadmiaru bodźców, wizualnych sygnałów. Podobnie we wnętrzach: jeśli panuje nagromadzenie kształtów, złagodzi je harmonia barw. Jeśli kompozycja kształtów jest uspokojona, wówczas można pozwolić sobie na kolorystyczne rozpasanie. Dobrze prezentuje się wówczas barwny kontrapunkt, akcent w formie jednej plamy koloru, np. poduszki, fotela lub oprawy świetlnej.

Działanie kolorów i światła na psychikę domowników zostało wielokrotnie opisane w rozmaitych książkach i internetowych tekstach. Każdy z nas sprawdza to na sobie na co dzień np. widząc zieloną masę letnich drzew, ogniste korony drzew jesiennych, czerwone światła reflektorów, błękit łagodnego nieba, szarość nieba zachmurzonego, granat nieba burzowego, brąz chropowatego gruntu, złocistość nadmorskiego piasku lub zżętego zboża. Każdy z tych kolorów przywołuje podświadomie określone skojarzenia. Dobierając wykończenie powierzchni wspólnie z architektem wnętrz można przywołać do wnętrza te skojarzenia.

W naszych meblach mamy wiele modeli, w których zdecydowany kolor jest bardzo ważny, ale zawsze w ścisłym połączeniu z fakturą mebla. Ognista, dzianinowa pufa działa na wzrok i psychikę łagodniej niż gładki, lśniący, pomarańczowy blat kuchenny i całkowicie inaczej, niż rdzawo-czerwony fornir z olchy. Zestawianie ze sobą kształtów, faktur, odcieni i kolorów, to wspaniała zabawa, do której zapraszamy wszystkich naszych Klientów. Można ją zacząć od drobnych elementów, jak naczynia, a skończyć na meblach.

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Facebook