W czym tkwi haczyk dobrego wnętrza? - Artecubo

W czym tkwi haczyk dobrego wnętrza?

11 lutego, 2016

Wzornictwo przemysłowe elementów wystroju wnętrz przeżywa teraz kolejną rewolucję, u której źródeł leży odrodzenie rozmaitego rękodzieła. Nie miejsce tutaj, by szukać powodów takiego stanu rzeczy, ale stwierdzimy ogólnie tylko, że ten trend mieści się w ogólnej life-stylowej tendencji, która bywa nazywana „powrotem do korzeni” i bazuje na wytworach ludzkich rąk.

Arte Cubo_1Muzeum etnograficzne we Wrocławiu prezentuje na swej stałej wystawie rozliczne przybory i urządzenia, które to umożliwiały. Jednym z nich jest bardzo skromne narzędzie: fragment stalowego pręta ze specyficznym haczykiem na jednym z końców. Kształt owego haczyka jest tak samo ważny, jak ważna jest średnica wkrętu, który łączy nasze szafki i chroni je przed rozpadnięciem. Haczyk ów ma spiczastą końcówkę, przez co jest i haczykiem, i szpikulcem. Po co? Aby łatwiej wbić się w otwór utworzony przez przędzę i poprowadzić nas ku rękodziełu artystycznemu. Ten haczyk nazywa się: szydełko.

Szydełkiem obrobiono już miliony wnętrz. Prawdopodobnie żadne inne narzędzie tych rozmiarów nie wywarło tak wielkiego i globalnego wpływu na stylistykę wnętrz. Z szydełkiem wiążą się bowiem nie tylko konkretne wyroby – narzuty, poszewki, kapy, dywaniki – ale też opowieści rodzinne,  wspomnienia, a nawet akcje społeczne. Ten mały, prosty przedmiot jest szczególną kotwicą pamięci, gromadzi niewiarygodną ilość skojarzeń i otwartych możliwości. Jedną z nich jest tzw. kwadrat babuni. Drugą – struktury MONOMOKA.

Kwadrat babuni (ang. granny square) to technika stara jak świat, doskonale znana nieomal każdej rodzinie – nie tylko polskiej.kwadrat babuni Babcine kwadraty są znane na całym świecie. W latach 60. we wnętrzach kojarzone były z mieszczańskim kiczem. Dziś wracają do łask w zmodernizowanym kontekście pozostając nadal manufakturowym sentymentem. Nowoczesny, często minimalistyczny kontekst nadaje im nową wartość, pozbawia negatywnych odniesień do kiczu (choć Kicz kojarzony jest nie tylko negatywnie). Jednocześnie podtrzymują tradycje rękodzielnicze i wielu indywidualnościom dają szansę ekspresji estetycznej. W naszym studio prezentujemy czasami wyroby, w których zastosowano kwadraty babuni. W nowych projektach wnętrz polecamy niektórym naszym Klientom nowatorskie zastosowania tej techniki. To nowe zestawienie znajduje wielu zwolenników, ponieważ poprzez użycie dawnych wzorów w nowym otoczeniu godzą tradycję i sentyment rodzinny z puryzmem i nowatorstwem.

MONOMOKA to nazwa marki i firmy założonej i prowadzonej przez Wrocławianki: siostry Monikę i Katarzynę Gwiazdowskie. One również „obrabiają” wnętrza szydełkiem. Wykorzystują dawne techniki w całkowicie nowatorski sposób. Novum zaczyna się już na etapie szydełkowania. Monika i Kasia nie stosują tradycyjnych wzorów, ale podstawowe reguły szydełkowania wprowadzają w nowe perspektywy wzornictwa i stylistyki. Pojedyncze, stosunkowo drobne elementy łączą w większe zespoły, a te w całość, którą stanowi forma rzeźbiarska: mebel szydełkowany, czasami wzbogacony drewnianą konstrukcją. W naszym studio posiadamy stałą ekspozycję wybranych modeli wytworów MONOMOKA. Możecie Państwo ich dotknąć, obejrzeć z bardzo bliska i posłuchać naszej opowieści na temat techniki wykonania tych meblarskich rzeźb. Wszystkie te piękne formy można u nas zakupić wraz z możliwością dostawy do domu lub biura.

Tagi: , , , , , ,

Facebook